Miasto dla biznesu. Co decyduje o biznesowym potencjale regionu?

Koszty prowadzenia działalności, dostęp do wykwalifikowanej kadry oraz dostępność powierzchni biurowych - to główne kryteria lokalizacji inwestycji w dzisiejszych czasach. Ważna jest także rozwinięta infrastruktura, wizerunek miasta i wsparcie ze strony jego instytucji. Bez tego nowoczesny biznes ominie nasze miasto szerokim łukiem.

Są miasta przyjemne dla oka, ale nie cieszące portfela, bywa też odwrotnie. W jednych miło spędza się czas i wydaje pieniądze, w innych pieniądze się „robi”. – Rzeczywiście niektóre miasta jak magnes przyciągają do siebie biznes, z innych biznes ucieka daleko – komentuje Maciej Grabski, biznesmen, inwestor kompleksu biurowego Olivia Business Centre. Nie jest to kwestią przypadku. – Rozwinięta infrastruktura komunikacyjna i biurowa, dostęp do wykwalifikowanej kadry, otwarcie na nowoczesne gałęzie przemysłu, a także wielkość i otwartość miasta są dzisiaj decydujące dla jego biznesowego potencjału – dodaje Maciej Grabski.

Duży może więcej

O ile zakłady produkcyjne uciekają często poza wielkie aglomeracje, gdzie mogą znacznie obniżać koszty funkcjonowania, o tyle „biznesowy core” lepiej się czuje w centrach dużych miast. Nie jest to wcale fanaberia białych kołnierzyków. Duże miasta zapewniają to, co w dzisiejszych czasach jest dla biznesu kluczowe - rozwiniętą infrastrukturę, prestiżowe, nowoczesne biurowce, w których biznes może się optymalnie rozwijać, a także łatwy dostęp do wykwalifikowanej kadry. Trójmiasto jest pod tym względem specyficzne. Wykorzystuje efekt synergii trzech niezależnych, położonych obok siebie miast, uzupełnianych tzw. Małym Trójmiastem, czyli Rumią, Redą i Wejherowem. Nie bez znaczenia jest też obecność innych firm, które skupiając się w jednym miejscu mogą wspólnie napędzać biznesowe koło zamachowe. Taka współpraca biznesu dobra jest nie tylko dla poszczególnych jego elementów. Przekłada się też na realne korzyści dla miasta oraz regionu. Duże inwestycje niczym kula śniegowa potrafią przyciągać następne, powodując ciągły rozwój największych polskich aglomeracji.

 

Infrastruktura i transfer wiedzy przez ulicę

Rozbudowa portu lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku, a także autostradowego skomunikowania Trójmiasta (które powoli, jednak staje się coraz lepsze) z punktu widzenia biznesu są niezwykle ważne. Dzięki takim inwestycjom nikną bariery szybkiego przemieszczania się do innych ważnych ośrodków jak Warszawa, czy Wrocław. Czas to już nie pojedynczy pieniądz, ale góra pieniędzy. W XXI wieku nikt już nie chce spędzać większości tygodnia w podróży. Dla załatwiających interesy przyjezdnych kontrahentów istotny jest również wypoczynek i związana z nim bogata baza hotelowa. Wypoczynek w komfortowych warunkach, możliwość skorzystania ze spa, czy też aktywne spędzenie wieczoru w centrum rekreacyjno-sportowym, mogą stanowić wcale już nie dodatkową, tylko oczekiwaną atrakcję. Nie można jednak zapominać, że biznes to przede wszystkim ludzie. Łatwy dostęp do wysoko wykwalifikowanej kadry wydaje się tak oczywistym czynnikiem jego rozwoju, jak kapitał pieniężny, czy wspomniana wcześniej infrastruktura. Tutaj znowu większe ośrodki, z dużymi, dobrej renomy uniwersytetami, mają ogromną przewagę nad resztą miast. Trójmiasto ma się czym pochwalić. Działa tutaj ok. 30 uczelni i szkół wyższych, w tym takie marki jak Politechnika Gdańska, Uniwersytet Gdański, Gdański Uniwersytet Medyczny, czy Akademia Morska w Gdyni. Młoda, wysoko wykwalifikowana kadra jest więc na wyciągnięcie ręki.

Nowoczesne gałęzie

To, czy miasto będzie się dynamicznie rozwijać, uzależnione jest również od jego biznesowego charakteru. Nie chodzi tutaj o przychylność władz i ich aktywność na polu przyciągania inwestorów (choć ona jest również bardzo ważna), ale o rodzaj dominującej gałęzi przemysłu. Największe szanse na dynamiczny rozwój w najbliższych latach mają miasta, których biznes z jednej strony jest mocno zdywersyfikowany, z drugiej oparty w dużej mierze na nowoczesnych technologiach. Polska stała się w ostatnim czasem największym w Europie zagłębiem outsourcingowym. W wielu miastach powstawały centra usług, głównie typu SSC (ang. Shared Services Center – Centra Usług Wspólnych). Oprócz nich sporo jest również typowych BPO (ang. Business Process Outsourcing – Outsourcing Procesów Biznesowych),  zajmujących się głownie usługami informatycznymi. Trójmiasto, zaraz po Warszawie, jest jednym z najbardziej atrakcyjnych dla tego biznesu miast, zatrudniając w tym sektorze ok. 11 000 osób (w tym ok. 4 600 pracowników w centrach IT). Stanowi to ok. 11% rynku BPO/SSC w Polsce (3 miejsce pod względem wielkości zatrudnienia zaraz po Krakowie i Warszawie). Sektor ten wydaje się być bardzo odporny na wahania koniunktury, co pokazuje dynamiczny jego rozwój w ostatnich, kryzysowych dla wielu latach.  Jednym z powodów rozwoju tej gałęzi jest szukanie przez firmy oszczędności i outsourcowanie wielu usług. Drugim jest fakt, iż Polska doceniana jest w tym sektorze za ogromny potencjał i wiedzę specjalistów. Sektor BPO/SSC jest najszybciej rozwijającą się w ostatnich latach gałęzią przemysłu, odnotowująca dodatkowo bardzo małą rotację pracowników. Nic więc dziwnego, że miasta starają się przyciągać firmy działające w tym sektorze. Do tego nie wystarczą jednak chęci. Potrzeba odpowiednich warunków.


Źródło Olivia Business Centre. Dostarczył netPR.pl

Źródło informacji - Newseria

Authors
Tags , , ,

Related posts

Top