Lekarze do pracy! Za granicą?

Pomimo zakończenia prac sezonowych w rolnictwie i budownictwie, stopa bezrobocia nie wzrosła, zaś przedsiębiorstwa coraz częściej przeprowadzają nabór nowych pracowników – podaje raport opracowany przez portal www.eGospodarka.pl. W sektorze przedsiębiorstw rośnie zatrudnienie oraz płace, jednak środowiska biznesowe coraz poważniej obawiają się nadciągającego otwarcia niemieckiego rynku pracy. Na znalezienie pracy poza granicami Polski coraz poważniejsze szanse mają inżynierowie, opiekunki oraz lekarze. Ofert pracy poza krajem dla tych ostatnich przybywa szczególnie szybko. Czyżby wkrótce nie miał kto nas leczyć?

Więcej bezrobotnych oraz pracujących

Według danych resortu pracy, stopa bezrobocia rejestrowanego w październiku 2010 roku wyniosła 11,5 proc. i w porównaniu do września 2010 r. nie uległa zmianie. Liczba bezrobotnych w końcu października 2010 roku wyniosła 1.820,3 tys. osób i w porównaniu do końca września 2010 roku wzrosła o 7,7 tys. osób.

Wzrost liczby bezrobotnych w październiku br. w głównej mierze spowodowany był rejestracją osób powracających do bezrobocia, po zakończeniu umów na czas określony. Wśród rejestrujących się były  osoby zwalniane z zakładów pracy na podstawie wcześniejszych, zgłaszanych przez pracodawców zwolnień grupowych, jak również z mniejszych zakładów pracy, z którymi pracodawcy nie zdecydowali się przedłużyć umów zawartych na czas określony. Rejestrowały się również osoby po zakończeniu prac sezonowych (m.in. w turystyce, budownictwie, ogrodnictwie, leśnictwie).

Nadal przybywa nowych miejsc pracy. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w październiku wzrosło o 0,2 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca. W ujęciu rocznym zwiększyło się o 2,1 proc. Natomiast przeciętne wynagrodzenie w firmach osiągnęło 3 440,22 zł i wzrosło o 1,1 proc. w stosunku do września. W odniesieniu do października 2009 r. było wyższe o 3,9 proc.

Od października 2009 roku przybyło 108 tys. nowych etatów. Zatrudnienie w rodzimej gospodarce rośnie nieprzerwanie od maja bieżącego roku. Przedsiębiorstwa przyjmują nowych pracowników reagując w ten sposób na rosnącą konsumpcję prywatną.

Firmom wiedzie się coraz lepiej

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w pierwszych trzech kwartałach bieżącego roku wyniki finansowe przedsiębiorstw uległy poprawie. Wynik finansowy netto był wyższy niż w analogicznym okresie 2009 roku o 12,5 proc. proc., co oznacza, że wynik finansowy netto przedsiębiorstw był o ponad 7 mld zł lepszy niż przed rokiem.

Firmy ograniczają koszty, co przekłada się na wzrost ich rentowności. Wysoka płynność gotówkowa potwierdza, że w pierwszych trzech kwartałach firmy niewiele inwestowały, głównie lokując swoje nadwyżki na rynku finansowym.

W październiku produkcja przemysłowa była o 8 proc. wyższa w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Wynik ten okazał się być poniżej poziomu oczekiwanego przez analityków, tym bardziej, że w ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia ze wzrostami dwucyfrowymi.

Z badań NBP wynika, że moce wytwórcze firm są wykorzystane w 80 proc., a banki spodziewają się zwiększonego zainteresowania kredytami ze strony dużych przedsiębiorstw. Nie widać też oznak hamowania popytu konsumpcyjnego.

Przedsiębiorstwa: minimalny spadek koniunktury

Według danych GUS, w listopadzie ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym oceniany był pozytywnie, lepiej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku, choć nieznacznie mniej optymistycznie niż w październiku. Na pogorszenie opinii przedsiębiorców w tym zakresie wpływają zarówno gorsze niż przed miesiącem oceny bieżące jak i prognozy portfela zamówień i produkcji. Utrzymują się trudności w terminowym regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych, przewidywania przedsiębiorców w tym zakresie są nieznacznie pesymistyczne, gorsze niż w październiku.

Listopadowa ocena koniunktury w budownictwie jest bardziej pesymistyczna niż w październiku, choć mniej niekorzystna niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. GUS odnotował gorsze niż w październiku oceny bieżącego i przewidywanego portfela zamówień, produkcji budowlano-montażowej oraz sytuacji finansowej.

Koniunktura w handlu detalicznym w listopadzie została oceniona pozytywnie i podobnie jak w październiku bieżącego roku, lepiej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Przedsiębiorcy odnotowują niewielki wzrost bieżącej sprzedaży, na najbliższe miesiące przewidywane jest dalsze jej zwiększanie. Trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych są nieco mniejsze niż przed miesiącem, natomiast prognozy wskazują na możliwość pogorszenia sytuacji w tym zakresie.

W listopadzie koniunktura najlepiej oceniana była przez firmy zajmujące się działalnością finansową i ubezpieczeniową oraz informacją i komunikacją. Najbardziej pesymistyczne, gorsze niż w październiku bieżącego roku oceny koniunktury zgłosiły firmy związane z kulturą, rozrywką i rekreacją, edukacją oraz prowadzące działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi.

- Przedsiębiorstwa, pomimo obecnej ciągle niepewności co do średnio- i długoterminowych perspektyw gospodarczych zwiększają zatrudnienie. Wprawdzie ze względu na zaostrzenie polityki fiskalnej państwa, spodziewany jest spadek konsumpcji, jednak wielu ekspertów szacuje, że spadek ów nie zagrozi w istotny sposób kondycji rodzimych przedsiębiorstw - mówi Beata Szkodzin, wydawca serwisu eGospodarka.pl. – Dobra i stabilna sytuacja finansowa firm sprzyja decyzjom o zwiększaniu zatrudnienia. Dlatego też już od wielu miesięcy obserwujemy w serwisie praca.eGospodarka.pl systematyczny przyrost ofert pracy. Analiza wielomiesięcznych trendów pozwala już na przyjęcie tezy o stabilnym rozwoju rynku pracy. I to zarówno w ujęciu branżowym jak i geograficznym, nie zauważyliśmy bowiem szczególnie niepopularnych branż czy regionów. Poszukiwani są pracownicy wszelkich specjalności, w różnych obszarach naszego kraju. Oczywiście w różnej skali, bowiem trudno wprost porównywać ze sobą na przykład województwo mazowieckie z Warszawą oraz warmińsko-mazurskie – dodaje Beata Szkodzin.

„Zielona wyspa” zagrożona

W ubiegłym roku Polska uchodziła za "zieloną wyspę" na oceanie światowego kryzysu gospodarczego. W tym roku ogólna sytuacja gospodarcza naszego kraju już nie jest tak dobra, jak mogłoby się wydawać. Dosięgają nas opóźnione efekty wspomnianego kryzysu, których pośrednim skutkiem jest konieczność zaostrzenia polityki fiskalnej. Wzrost obciążeń podatkowych będzie miał niekorzystny wpływ na wydatki konsumpcyjne Polaków, będące przez wiele miesięcy głównym motorem naszego - wprawdzie niezbyt wielkiego - ale stałego wzrostu gospodarczego.

Badanie przeprowadzone przez PKPP Lewiatan i Deloitte wskazuje na wysokie ryzyko, ograniczające możliwości rozwojowe przedsiębiorstw - za poważne zagrożenie firmy uznają zmiany regulacji prawnych dotyczących branż, w których działają. Dla ponad 25 proc. firm to ryzyko jest najwyższe i bardzo wysokie.

Wspomniane badanie wykazuje, że największy odsetek firm uznających zmiany regulacji prawnych za ryzyko najwyższe i wysokie jest w grupie przedsiębiorstw z sektora usług rynkowych (obsługa nieruchomości, wynajem i usługi związane z obsługą działalności gospodarczej).

Dodatkowo, polscy przedsiębiorcy coraz gorzej oceniają warunki prowadzenia działalności w Polsce. Za najbardziej uciążliwe przepisy prawa uznają ustawę o podatku VAT, na drugim miejscu wskazują Kodeks Pracy. Pracodawcy twierdzą, że rynek pracy po stronie pracowników i po stronie pracodawców zmienia się, a przepisy regulujące m.in. czas pracy, organizację czasu pracy, godziny nadliczbowe, wynagrodzenia za czas choroby, nie są do tych zmian dostosowywane. Nieprzyjazne są również regulacje dotyczące podatku dochodowego, ochrony środowiska czy zamówień publicznych. Duże firmy uznają za negatywnie wpływające na ich działalność wymagania dotyczące czasu pracy i organizacji czasu pracy. Przedsiębiorstwa często wskazują też na niesprawne sądownictwo gospodarcze.

Wszystkie te czynniki już w średniej perspektywie wpłyną na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw, a więc na ich kondycję finansową, która wprost przekłada się na zdolność do zatrudniania nowych pracowników.

Ofert przybywa

Pomimo nadal niepewnych perspektyw gospodarczych przybywa ofert pracy. W dalszym ciągu najwięcej propozycji pracy pochodzi z takich branż jak handel i sprzedaż, budownictwo, czy sektor finansowy. Wzrosło zapotrzebowanie na nowych pracowników w branży edukacja i szkolenia. O pracę nie muszą się również martwić specjaliści IT oraz inżynierowie.

W październiku sytuacja na rynku pracy nie pogorszyła się ponieważ sporo osób znalazło zatrudnienie za granicą. Wiele ofert pochodziło z Niemiec (choć niemiecki rynek pracy otworzy się dopiero w maju 2011 r.) a także z Holandii i od naszych sąsiadów - Rosji, Ukrainy i Czech.

Dynamika rekrutacji nie tylko nie wyhamowuje – a taką tendencję przewidywało na czwarty kwartał wielu ekspertów – ale nawet przyspiesza. We październiku 2010 roku liczba ogłoszeń rekrutacyjnych publikowanych w serwisie www.Praca.eGospodarka.pl była większa zarówno od wyniku wrześniowego oraz – co jest oczywiste - od liczby ogłoszeń w miesiącach wakacyjnych (zwyczajowo charakteryzujących się ograniczeniem akcji rekrutacyjnej), ale również od miesięcy przedwakacyjnych. Cały okres od początku roku okazał się czasem wzrostu liczby publikowanych ogłoszeń rekrutacyjnych, przy czym miesiące drugiego i trzeciego kwartału odznaczały się już wyraźną i stabilną tendencją wzrostową.

Niemcy nadchodzą!

Eksperci są zgodni - w ciągu najbliższych miesięcy polski rynek pracy będzie kształtowany przez Niemcy. Nasz zachodni sąsiad, będący jednocześnie potęgą gospodarczą w fazie wzrostu, poszukuje głównie fachowców tych specjalności, których deficyt występuje również w Polsce. Ofert pracy dla informatyków, inżynierów, stolarzy i fryzjerów jest w naszym kraju pod dostatkiem. W tych zawodach coraz częściej trudno znaleźć fachowców gotowych pracować nawet za wysokie w porównaniu z innymi zawodami stawki.

Obecnie co roku około 300-400 tys. Polaków wyjeżdża do Niemiec w ramach samozatrudnienia i prac sezonowych. Otwarcie rynku pracy po 1 maja 2011 r. i brak ponad dwóch milionów pracowników, którzy opuścili Polskę po 2004 r. może mieć katastrofalne skutki dla rozwoju gospodarczego i demografii regionów przygranicznych.

Minister Gospodarki Niemiec Rainer Brüderle już planuje wypłacać specjalne świadczenie „powitalne” niektórym specjalistom z Polski, którzy po 1 maja 2011 r. podejmą pracę w tym kraju.

Według polskich przedsiębiorców nie można liczyć, że młodzi ludzie przebywający obecnie za granicą wrócą do Polski przed trzydziestką, by się ustatkować i założyć rodziny. Aglomeracje, które utraciły wykształconych młodych ludzi, nie będą miały szans na podniesienie się, co doprowadzi do poważnego spowolnienia ich rozwoju. Otwarcie kolejnego rynku pracy i dopłaty niemieckiego państwa do zatrudniania polskich fachowców sprawi, że miasta niemieckie, staną się atrakcyjne dla ludzi powyżej dwudziestego roku życia.

Lekarze ruszą za granicę?

Ciekawe wnioski można wysnuć w oparciu o branżową dynamikę ogłoszeń o pracę publikowanych w serwisie Praca.eGospodarka.pl. O ile krajowy rynek pracy zachowuje się raczej stabilnie, ponieważ od wielu już miesięcy pierwsza czwórka-piątka rankingu najczęściej poszukiwanych specjalistów/pracowników jest niemal stała i zawiera się w zestawie "Sprzedaż", "Obsługa klienta / Call center" oraz "Informatyka / Telekomunikacja", to mocno zmienia się struktura branżowa pracowników poszukiwanych do zatrudnienia za granicą. W październiku czołową pozycję w rankingu branżowym do pracy poza Polską zajęła grupa „Zdrowie / Medycyna / Farmacja”. W serwisie Praca.eGospodarka.pl zagranicznych ofert pracy dla medyków pojawiło w samym tylko październiku niemal 570! Kolejnymi najczęściej poszukiwanymi przez zagranicznych pracodawców specjalistami są budowlańcy oraz fachowcy z zakresu informatyki oraz IT i inżynierowie. 

Analiza branżowa ogłoszeń o poszukiwaniu pracowników wskazuje, że w październiku znacząco wzrosło zapotrzebowanie na pracowników działów kontroli jakości a także elektryków/elektroników.

Łatwiej pracę mogli znaleźć również specjaliści z zakresu HR – czyżby przedsiębiorstwa szykowały się do zintensyfikowania akcji rekrutacyjnej i powiększenia kadry? Wzrost zapotrzebowania na specjalistów zarządzania zasobami ludzkimi może na to wskazywać.

Dane opracowano na podstawie ogłoszeń dostępnych w serwisie www.Praca.eGospodarka.pl, pochodzących z baz danych największych polskich portali rekrutacyjnych: HRK.PL, infoPraca.pl, JOBS.PL, KarierawFinansach.pl, praca.pl, pracuj.pl, przedstawiciele.pl, qpracy.pl oraz StepStone.pl. Statystyki powstały wyłącznie w oparciu o płatne ogłoszenia, głównie ze średnich i dużych przedsiębiorstw oraz agencji pośrednictwa pracy.

* * * * * * * * * * * * * * * * *

eGospodarka.pl

eGospodarka.pl (www.egospodarka.pl) to praktyczny poradnik Internetu dla małych i średnich przedsiębiorstw. Serwis udostępnia m.in. bezpłatną bazę przetargów publicznych, oferty pracy w Polsce i za granicą, porady z prawa pracy, podatków i rachunkowości, komentarze gospodarcze i finansowe, kursy walut, bezpłatne wzory dokumentów i formularzy, aktualności ze świata IT oraz najnowsze raporty i prognozy. Przedsiębiorcy znajdą w serwisie eGospodarka.pl narzędzia porównawcze, wyszukiwarki i kalkulatory.

Misją serwisu jest dostarczanie praktycznych informacji i narzędzi oraz pomoc w podejmowaniu decyzji dotyczących zaistnienia firmy w Internecie. Najczęściej odwiedzane przez użytkowników są działy: Firma, Podatki, Prawo, Praca i Przetargi.

Według badania Megapanel w sierpniu 2010 roku serwis eGospodarka.pl zanotował ponad 1 mln 505 tys. użytkowników, co stawia go w ścisłej czołówce najlepszych serwisów biznesowych. Dział www.Praca.eGospodarka.pl w sierpniu  odwiedziło natomiast ponad 411 tysięcy osób.

Przydatne linki:
http://www.egospodarka.pl  
http://www.praca.egospodarka.pl
http://www.prawo.egospodarka.pl/prawo-pracy

 

Źródło eGospodarka.pl. Dostarczył netPR.pl

Źródło informacji - Newseria

Authors

Related posts

Top