Konto

Frank powyżej 2,8 zł, dolar po 2,91 złotych

W rocznicę upadku banku Lehman Brothers złoty mocno traci do głównych par walut. Wraz z nim spadają indeksy w Warszawie. Poniedziałkowa sesja przynosi wyraźny spadek

W rocznicę upadku banku Lehman Brothers złoty mocno traci do głównych par walut. Wraz z nim spadają indeksy w Warszawie.

Poniedziałkowa sesja przynosi wyraźny spadek złotego. Nasza waluta traci najbardziej w stosunku do dolara, który po słabym okresie w ostatnich dniach, dziś przeżywa okres prosperity. Za dolara płacono dziś nawet 2,91 złotych.

1176253_cut_expenses_3Ważny poziom przebiło dziś także euro, kurs EUR/PLN notowany był powyżej poziomu 4,24 złotych. Równie słabo zachowywał się złoty w stosunku do szwajcarskiego franka, który na rynku walutowym kosztował dziś 2,8 złotych.

Równocześnie bardzo mocno spadają indeksy na GPW. WIG20 tracił przed południem ponad 2,5 proc. osiągając poziom 2100 punktów. Spadki notują zresztą wszystkie giełdy w Europie, po tym jak nad ranem japoński indeks Nikkei stracił 2,3 procent.

Japończycy obawiają się, że mocny jen negatywnie wpłynie na ich eksport nie tylko do USA czy Europy, ale także do głównego partnera Kraju Kwitnącej Wiśni – Chin. Chiny bowiem utrzymują sztywny kurs juana do dolara.

Złoty traci już od kilku dni, po tym jak zagraniczni inwestorzy zdali sobie sprawę, że przyszłoroczny deficyt w wysokości 52 mld dol. może być jednak problematyczny. Dziś także Komisja Europejska poda nowe prognozy dotyczące wzrostu PKB dla Polski – możliwe, że zawarte w nich będą pewne obawy dotyczące deficytu.

Wydaje się jednak, że ponad 2,5 proc. spadek złotego wobec dolara to sprawka głównie globalnej sytuacji na rynkach. Właściwie na wartości zyskuje tylko jen, także w stosunku do dolara. Możliwe, że międzynarodowi inwestorzy, którzy przez ostatni okres grali na osłabienie amerykańskiej waluty teraz postanowili zrealizować zyski.

Obecna sytuacja z pewnością nie wygląda dobrze dla naszej waluty. Jeśli złoty utrzyma lub przebije przedpołudniowe poziomy będzie to oznaczać dalszą słabość naszej waluty przez najbliższe tygodnie. Na rynku walutowym panuje jednak duże zamieszanie i z dalszymi wnioskami warto poczekać na uspokojenie nastrojów.

A to już wiesz?  Portfel Roku 2005 dla mPLANU

Paweł Satalecki, Analityk Finamo

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy