Konto Wiadomości branżowe

Banki centralne nadają kierunek

Miniony tydzień przyniósł odreagowanie głównych indeksów głównie dzięki oczekiwaniom inwestorów na pomoc dla Hiszpanii. WIG zyskał 3,3 proc., amerykański S&P500 3,7 proc.,  a niemiecki DAX 1,3 proc. Z wybranych rynków wschodzących bardzo silnie wzrosły indeksy w Indiach (4,7%) oraz Rosji (4,5%). Od początku roku niekwestionowanym liderem jest indeks rynku tureckiego (+12%).

Polskie indeksy zaczęły tydzień na niskich poziomach i podążały za trendami na giełdach światowych. WIG20 zyskał niespełna 4% a indeksy średnich jak i małych spółek wypadły dużo słabiej, urosły odpowiednio 0,5% oraz 0,3%. W podziale na sektory najlepiej radziły sobie spółki surowcowe (+7,6%) oraz chemia (+6%). Na drugim biegunie znalazły się spółki budowlane (-8%). Najsilniejsze od początku roku pozostają spółki chemiczne (+36%) a najsłabszy jest sektor budowlany (-29%).

Wypowiedź hiszpańskiego ministra skarbu o kłopotach finansowych nie spowodowała gwałtownej reakcji na giełdach, a była dla rynku pierwszym sygnałem konieczności wsparcia systemu bankowego, które jak się później okazało zostało udzielone w weekend. Umiarkowana reakcja na złe informacje w trakcie tygodnia to skutek wiary inwestorów w to, że pogarszająca się sytuacja skłoni banki centralne do bardziej energicznych działań. Złe wieści płynęły przede wszystkim z gospodarki niemieckiej. Mocniej niż się spodziewano obniżył się indeks aktywności w usługach. Zamówienie w przemyśle spadły w kwietniu o 1,9 proc. w porównaniu do marca, zaś w odniesieniu do kwietnia ubiegłego roku okazały się niższe aż o 3,8 proc. W strefie euro odnotowano spadek sprzedaży detalicznej o 2,5 proc., co było wynikiem dwukrotnie niższym niż oczekiwano.

Sygnałem, który powstrzymał wzrosty była wypowiedź szefa FED, że gospodarka USA ma się wciąż dobrze i że program pomocy nie jest potrzebny. Rynki jednak ruszyły silnie na północ po obcięciu rynkowej stopy depozytowej przez Ludowy Bank Chin oraz w oczekiwaniu na pomoc dla Hiszpanii.

Czy obecne odbicie to szansa na trwalszy wzrost? Pozytywna reakcja na rynku CDS, giełdach i rynku eurodolara była najmocniejsza w przypadku dwóch pierwszych bailoutów przyznanych Grecji i Irlandii w 2010 roku. Poprawa nastrojów po przyznaniu pomocy Portugalii oraz po raz drugi Grecji była już znacznie mniej trwała: po dziesięciu sesjach od oficjalnego potwierdzenia pomocy stawki CDS znalazły się na wyższym poziomie niż w momencie przyznawania bailoutu.

Paweł Gierczak

Analityk Akcji

Similar Posts