Polskie bakalie dobrze sprzedają się w RPA. Ceny niektórych surowców są w tym roku nawet trzykrotnie wyższe

Rosnąca konsumpcja bakalii, niekorzystne warunki pogodowe w Kalifornii i Turcji oraz silny dolar spowodowały, że znacznie podrożały migdały, orzechy włoskie i laskowe – mówi prezes Bakallandu. To może oznaczać dla konsumentów podwyżki cen, które i tak nie zrekompensują spadającej marży i większych kosztów pozyskiwania surowców. Polski producent bakalii ma jednak ambitne plany związane z eksportem, m.in. do Afryki.

Eksport dla nas jest bardzo ważnym kanałem sprzedaży – deklaruje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marek Moczulski, prezes zarządu firmy Bakalland. – Dzięki temu, że jesteśmy tak aktywni, rozwijamy się na nowych rynkach. Jednym z nich jest Afryka. W RPA osiągnęliśmy już bardzo duży sukces z naszymi batonami BA!

Sprzedaż zagraniczna żywności jest podstawą sukcesu krajowego eksportu. W ciągu ostatniej dekady krajowi producenci i firmy przetwórcze trzykrotnie zwiększyły przychody z handlu zagranicznego. Według resortu rolnictwa w 2006 roku wartość eksportu tego sektora wynosiła 8,6 mld dol. W ubiegłym roku – przeszło 20 mld.

Bakalland chce zdobywać kolejne rynki. Duży potencjał widzi zarówno w Afryce, jak i w Azji oraz krajach arabskich.  

– Jako Bakalland jesteśmy dużym importerem suszonych owoców i orzechów czy różnego rodzaju mieszanek. Na rynku, niestety, w ostatnich latach obserwujemy bardzo silną tendencję do wzrostu cen surowców, szczególnie migdałów oraz orzechów włoskich i laskowych – mówi Moczulski.

Z jednej strony przyczynia się do tego rosnący popyt – na wielu rynkach coraz więcej uwagi zwraca się na zdrowy tryb życia, w którego utrzymaniu pomaga spożycie bakalii. Z drugiej strony coraz wyraźniejsze są niedobory poszczególnych surowców – rynek musiał się mierzyć ze skutkami suszy w Kalifornii oraz niespotykanymi o tej porze roku przymrozkami w Turcji. Na to wszystko nałożyło się osłabienie złotego, który w tym roku stracił zarówno w stosunku do dolara, jak i do euro.

W rezultacie ceny wielu surowców w naszych kategoriach są obecnie nawet dwa, trzy razy wyższe niż w zeszłym roku o tej samej porze roku – zauważa Marek Moczulski. – To ogromne wyzwanie dla producentów bakalii w Polsce.

Jak podkreśla, nadal wysokie jest ryzyko dalszego wzrostu cen.

Jako producenci czy sprzedawcy bakalii nie możemy całości tych podwyżek wziąć na siebie – tłumaczy Moczulski. – Ale jednocześnie dla wielu z nas marża na pewno będzie miała tendencję spadającą, mimo że podwyżki są nieuniknione.

Źródło informacji - Newseria

Authors

Related posts

Top