Będą zmiany w przepisach o uwłaszczaniu gruntów. Niektóre samorządy blokują wydawanie zaświadczeń nowym właścicielom

Tylko kilka procent osób uprawnionych uzyskało zaświadczenie o przekształceniu wieczystego użytkowania w prawo własności. Samorządy mają na to 12 miesięcy, ale już teraz widać, że niektóre z nich blokują przekształcenia, jeśli pojawiają się jakieś wątpliwości. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zapowiada nowelizację przepisów. Zmiany są już praktycznie gotowe. – Wprowadzimy też z pewnością ustawowo bonifikaty dla określonych grup społecznych, także na gruntach samorządowych – zapowiada wiceminister Artur Soboń.

W znakomitej większości samorządów jest pełna determinacja, aby wydawać zaświadczenia o przekształceniu użytkowania wieczystego we własność. Potwierdza ono opłatę i sam fakt przekształcenia, który potem będzie odnotowany w księgach wieczystych. Samorządy mają na to 12 miesięcy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

Zgodnie z przepisami, od stycznia 2019 roku użytkowanie wieczyste gruntów przestało istnieć i zostało zamienione w przypadku lokali mieszkalnych na własność. Co do zasady użytkownicy wieczyści stali się z mocy prawa właścicielami takich gruntów bez konieczności dokonywania jakichkolwiek czynności prawnych. Urzędy gmin muszą jednak wydać zaświadczenia potwierdzające przekształcenie, a z tym – jak pokazują dane po trzech miesiącach obowiązywania nowych przepisów – jest jednak problem.

Wiemy już, że są takie samorządy, z którymi prowadzimy dialog na temat pewnych rozwiązań, ponieważ blokują przekształcenie w sytuacji, w której pojawiają się wątpliwości, np. konieczność podziału na gruncie czy kwestia oceny pomocy publicznej – ocenia Artur Soboń.

Dla części miast liczba koniecznych do wydania zaświadczeń przekracza ich możliwości, np. w Warszawie do wydania jest ok. 600 tys. decyzji, czyli ok. 2 tys. w ciągu dnia. Zarząd Unii Metropolii Polskich już zaapelował o wydłużenie terminu wydawania zaświadczeń o przekształceniu użytkowania wieczystego w prawo własności do roku 2023. Samorządy mają problemy z nieaktualnymi adresami do korespondencji, czy niejasnym prawem.

Są pewne kwestie, które wymagają interpretacji. Jeśli okaże się, że ta swoboda przy ocenie sytuacji jest zbyt duża i ona nie służy powszechnemu przekształceniu, to będą zmiany legislacyjne. Nie obawiamy się tych zmian przeprowadzić tak, aby jeszcze bardziej przyspieszyć wydawanie tych zaświadczeń – wskazuje sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

Problemy z wydaniem zaświadczeń oznaczają kłopoty dla blisko 2,5 mln nowych właścicieli. Muszą oni zapłacić 20-krotność dotychczasowej stawki opłaty od użytkowania wieczystego. W razie jednorazowej spłaty mogą jednak liczyć na bonifikatę – na terenach państwowych do 60 proc., a na samorządowych – wedle ustalonej przez dany samorząd stawki. Konieczny jest jednak warunek, aby płatność jednorazowa została wniesiona w pierwszym roku od przekształcenia. W Polsce jest ok. 500 tys. właścicieli nieruchomości na gruntach Skarbu Państwa, a 2 mln właścicieli mieszkań i domów ma umowy użytkowania ustanowione na gruntach samorządowych.

Zmiany mamy praktycznie gotowe. One doprecyzowują pewne kwestie, ograniczają swobodę w interpretowaniu poszczególnych sytuacji przez samorządy. Wprowadzają także element społeczny, bo nie wszystkie samorządy przyjęły bonifikaty dla swoich mieszkańców z tytułu likwidacji użytkowania wieczystego. Wprowadzimy ustawowo bonifikaty dla określonych grup społecznych, np. dla rodzin z osobami niepełnosprawnymi, także na gruntach samorządowych, nie tylko na gruntach Skarbu Państwa – zapowiada Artur Soboń.

Pakiet zmian prawnych HASHGruntToWłasność przewiduje m.in. wyeliminowanie blokowania przekształcenia koniecznością dokonania podziału nieruchomości zabudowanej na cel mieszkaniowy, na której są dodatkowo inne obiekty, a także wprowadzenie „uproszczonego” trybu dokonania podziału nieruchomości, w przypadkach gdy taki podział będzie niezbędny.

– Nie będziemy z tymi zmianami zwlekać. Myślę, że na najbliższych posiedzeniach Sejmu, być może w kwietniu, a pewnie w maju będziemy już nad nimi pracować – zapowiada Artur Soboń.

Źródło informacji - Newseria

Authors
Top